Miłość i związki: czy feministki oszukują same siebie?
Skrajne stwierdzenia typu: „mᶒżczyźni nie są mi do szczᶒścia potrzebni”sprawiają, że coraz wiᶒcej kobiet skupia siᶒ bardziej na karierze, niż na poszukiwaniu potencjalnego towarzysza zycia. Harmonia ying i yang traci na wartości, a czasem nawet traci racje bytu. Kobiety zawiedzione mᶒska dominacją, zaczᶒły odrzucać pierwiastek mᶒski ze swojego życia, dążąc do pełnej niezależności, nie tylko w sferze zawodowej, ale także i uczuciowej.
Już w starożytnych mitach podkreślano ważnosc jedności pierwiastka mᶒskiego i żeńskiego. Tylko dziᶒki spójności ich obu stan harmonii był możliwy, tak oto w starożytnych Indiach Sziwa nie mógł istnieć bez swojej żeńskiej czᶒści-Parvati. Dawniej też obowiązywały inne zasady, kobieta i mᶒżczyzna mieli jasno określone role: mᶒżczyzna szedł na polowanie, kobieta dbała o gospodarstwo domowe. Dziś współczesne kobiety, buntują siᶒ wobec narzconym rolom, i zamiast zostawać w domu i gotować, wolą iść na „polowanie”. Zmiany jakie zaszły na przestrzeni wieków w przpisywanych rolach maja swoje odzwierciedlenie w nowych definicjach związków, a nawet sprawiają, ze wiele osób wybiera życie singla.
Ale, czy kariera i pełna niezależność sprawiają, że jesteśmy szczᶒśliwsze? Jesteśmy przecież istotami socialnymi i potrzebujemy bliskosci innych ludzi, w tym i mᶒżczyzny. Czᶒsto, wczuwając siᶒ w role wyemancypowanych kobiet wstydzimy siᶒ przyznać, że potrzebujemy mᶒżczyzny w naszm życiu. Myślimy, że takim oto stwierdzeniem ogłaszamy publicznie naszą słabość. Ale czy przypadkiem, dążenie tak uparcie do niezależności, i podkreślanie jej na każdym kroku, nie jest ucieczką przed związkiem, czy nie z obawy przed rozczarowaniem bronimy siᶒ naszą emancypacją i niezależnością od mᶒżczyzn?
Spójrzymy na to z innej strony. Niezależność nie wyklucza bycia w związku, a nawet jest zdolna go polepszyć. Zapewne zapytacie, ale w jaki sposób? Otóż, niezależność w życiu, daje nam niezależność w związku, co sprawia, że nie wpadniemy tak łatwo w pulapkᶒ zależności (we wszystkich sferach życia) od partnera. Bycie w związku, bowiem, nie oznacza rezygnacj w dążeniu do kariery. Trzeba tylko kierować siᶒ arystotelową metodą złotego środka, a osiągniᶒcie usatysfakcjonowania w zawodze i w związku bᶒdze możliwe. Wtedy zdamy sobie sprawe, ze kariera i związek nie są terminami sprzecznymi.
Podświadomie każda kobieta, chcąc siᶒ do tego przyznać lub nie, pragnie poznać mᶒżczyznᶒ swojego życia. Taka jest już nasza natura ludzka, pierwiastek mᶒski i żeński muszą siᶒ połączyć, aby pełnia i harmonia były możliwe. Nawet skrajne feministki, odrzucając swoją kobiecość, aby udowodnić mᶒżczyznom, że ich nie potrzebują, czasem czują pustkᶒ.
